Zabrałam się za to trochę w ciemno, lekko podpatrując tylko wujka google ;) Nadmieniam, że nie korzystam z żadnych wykrojów, wycinam wszystko na oko ;> Nie szyję ani na sprzedaż, ani dla innych, a tylko i wyłącznie dla własnego i Tomusiowego użytku (a umówmy się, Tomek wybredny co do szczegółów nie jest - przynajmniej na razie ;)). Dlatego też, to czy coś jest 1 cm węższe czy dłuższe to jakoś mi to nie przeszkadza :D Tak więc proszę mnie pod tym względem nie osądzać :)
Wstępne wycięcie materiału. Z jednej strony bawełna w gwiazdki, z drugiej polarek minky.
W celu wykonania otworów na pasy, po raz pierwszy użyłam stopki do wykonywania otworów na guziki ;) Najpierw zrobiłam kilka otworów na próbnym materiale, co by zobaczyć jak to zrobić, by było dobrze:)
Taki wyszedł efekt:) Oczywiście w późniejszym etapie zostało wykonanie nacięcie pomiędzy szwem:)
Dodatkowo wykonałam w połowie i w górnej części przeszycia materiału co by się lepiej układał w wózku ;)
Wkładka do wózka gotowa, to czas zabrać się za poduszkę (mówią na nią poduszka antywstrząsowa) czyli tzw. motylek. Wycinanie materiału...
Zgodnie z zaleceniami innych blogerów, bo obszyciu materiału wypchałam kulką sylikonową skrzydełka poduszki po czym szpilkami zaznaczyłam, gdzie przeszyć materiał. Po przeszyciu materialu, wypchałam kilką część środkową i zszyłam.
I efekt końcowy :)
Jak wam się podoba?:) Bo mi bardzo!:)